niedziela, 31 stycznia 2016

12

     -Co robisz,pokrako!-krzyknęła oburzona na dziewczynę wychodzącą z gabinetu dyrektora,która na nią wpadła.Dopiero po chwili,gdy zebrała wszystkie książki z podłogi,które jej powypadały,zorientowała się,że to ta sama dziewczyna,która ją ,,uratowała'' wtedy na ulicy przed Antonio.No nie...ona tutaj?!Po co ONA tu jeszcze?!-Ty?!Co tu robisz?Śledzisz mnie?!!-blondynka od razu wpadła w szał,skąd się Ona Tu jeszcze wzięła?..
-No...n-no..no ja...ja,ja..-przerażona nagłą reakcją blondynki szatynka nie potrafiła się wysłowić,na szczęście na pomoc przybiegły jej jej nowo poznane koleżanki.
-Weź się odczep Angela,nie masz już kogo dręczyć?-broniła koleżanki Alex.
-Spadaj stąd zanim ja się z ciebie nie po naśmiewam.Sprawdź czy twoja tapeciana twarz nie jest przypadkiem w łazience i nie nakłada kolejnej warstwy fluidu.-zakpiła Sam,jak zwykle za bardzo przesadzając,ale blondynka wyśmiała ją tylko za tą obrazę:
-Uważaj lepiej,bo kiedyś ci ten twój zacięty języczek utnę!-syknęła nieco urażona i przerzucając włosami przez ramię odwróciła się napięcie i poszła korytarzem w stronę szafek.Co to za kpina?Nie dość,że Ta Dziewczyna się tu pojawia,to ma czelność zrzucać jej książki,dodatkowo wzięła sobie za koleżankę tą jędzę,przewodniczącą szkoły.Ale skąd się tu wzięła?Jest wszędzie tam,gdzie nie powinna.Czemu akurat ona i po co?..Nagle,chowając do szafki zbędne książki poczuła na tali czyjeś zimne ręce,na co od razu podskoczyła i obróciła się gwałtownie.
-Aaa,Fabian...to ty.Po co w ogóle jeszcze ty tu przylazłeś?Daj mi dziś spokój,od rana nie mam humoru,a ty jeszcze mnie straszysz.-założyła oburzona ręce na piersi i spojrzała na niego ,,spode łba''.
-Właśnie widzę...lokówka ci się zepsuła?-zakpił,śmiejąc się i dotykając jej włosów,które zawsze nazywał ,,kłakami'',czy ,,kędziorami''.
-Zamknij się!Mam naturalnie kręcone włosy.I z resztą dobrze o tym wiesz!-oburzyła się na jego docinki.
-No dobrze,już dobrze.Co się znowu dzieje?-odpuścił i w końcu zainteresował się dziewczyną.
-Nie interesuj się.Zamknij się i lepiej pilnuj własnego nosa!-odrzuciła włosy i biorąc książkę potrzebną na następną lekcję opuściła towarzysza i udała się już pod klasę.
***
Zapraszam na coniedzielny rozdział,tak jak zwykle co drugi rozdział-z perspektywy Angeli.:) Pojawia się coraz więcej nowych postaci,w poprzednim rozdziale wprowadziłam 2 nowe koleżanki Elizy,których statusy możecie znaleźć w zakładce ,,poznaj bohaterów!'',a teraz ,,kolegę'' Angi,którego również tam znajdziecie.:) Wreszcie zaczyna się coś dziać,podoba się?Widzimy się w następną niedzielę,chyba,że zobaczę dużo motywujących komentarzy.Do zobaczenia!
Tysia <3

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz