niedziela, 17 stycznia 2016

10

     Angela wyprostowała się i jeszcze raz otrzepała po odejściu dziwnej szatynki,następnie ruszyła również w stronę domu,wykończona dzisiejszymi wrażeniami.co prawda w mieszkaniu również nie czuła się za bezpiecznie,ale dzisiaj się przekonała,że jednak lepsze to niż obca i pusta ulica.
     Ale co ma teraz zrobić?Antonio prawdopodobnie się tak łatwo znów nie odczepi,ale nie powie matce o incydencie.O nie.Nie wiadomo jak zareaguje,może zrobi jeszcze z tego awanturę,a blondynka już nie chce się narażać.Nie.Nie powie jej.Koniec i kropka,postanowione.To przecież nic takiego.Może jednak wystraszył się tamtej szatynki i znów się odczepi?...
 ***
Heej,nadszedł kolejny rozdział!Tak,jak zwykle krótki i słaby,przepraszam.;( Ale już za niedługo zaczną się pojawiać dłuższe rozdziały i rozwijać akcja,więc nie martwcie się,czekajcie.Mam nadzieję,że się spodoba!:)
Tysia ♥♥♥♥♥



1 komentarz:

  1. To jest naprawdę świetne!
    Może trochę krótkie, ale i tak jest cudowne!
    Cały ten blog taki jest.
    Czekam na next i zapraszam na swojego bloga.
    Nie chce robić tu spanu, więc link dodałam w innej zakładce(zapytaj bohaterkę).

    Buziaczki <3

    OdpowiedzUsuń