niedziela, 28 lutego 2016

16

     -Fabian,co ty w ogóle wyrabiasz?!Bratasz się z wrogiem!-wrzeszczała na chłopaka blondyna,całkowicie zdegustowana jego zachowaniem.Jak może podrywać,w ogóle chcieć rozmawiać z takim czymś!Dziewczyna nie mogła przyjąć tego do świadomości,ona przecież jest nieznośna.Miesza się w nieswoje sprawy,ciągle jest wszędzie,gdzie nie powinna i w ogóle jak ona wygląda!Chyba chodzi za blondynką krok w krok,bo skąd by nagle wzięła się w tej szkole?!..
-Jakim wrogiem?Jak zwykle przesadzasz Angie,ona jest całkiem w porządku.-zakpił z niej kuzyn.
-Całkiem w porządku?CAŁKIEM W PORZĄDKU?!Ona wcale nie jest w porządku!Wszędzie musi się mieszać!Wczoraj mnie śledziła,dziś najwyraźniej też skoro jest w tej szkole.Poza tym ty widziałeś w ogóle jej ciuchy?Jesteś z o wiele wyższych sfer!-tłumaczyła nadal,oburzona i zdegustowana zachowaniem kuzyna,oraz jego według niej dziwnymi upodobaniami.
-Mówię ci,że przesadzasz,pewnie szła akurat w tą stronę co ty,a co do szkoły,to jest nowy rok szkolny,każdy zapisuje się teraz do nowych szkół.A mii...akurat spodobała się Elizabeth.-próbował ją uspokoić.
-Oh,spodobała ci się?!Co ci się w niej spodobało?Jej wyniosłość i duma?!-prychnęła oburzona.
-Przestań!Nie mam zamiaru dalej tego słuchać jak ją oczerniasz,umówię się z nią dzisiaj i nic ci do tego.A wyniosła to na razie jesteś tu tylko ty!-odparł wyprowadzony już z równowagi i zdenerwowany opuścił pomieszczenie,w którym rozmawiali.Dziewczyna nie potrafiła go w ogóle zrozumieć,co może mu się podobać w takiej...takiej hybrydzie?!Dlaczego on nie potrafi zrozumieć,że ona tylko próbuje go chronić przed takimi ludźmi z plebsu?Przecież mimo,że to jej wkurzający kuzyn,to jednak rodzina i ona tylko nie chce,by jej rodzina zadzierała z ludźmi z niższych sfer,próbuje trzymać fason,czy to takie złe,że się troszczy o kuzyna?Na swój sposób.

***
Heeej. Wróciłam już z ferii i mogę być na bieżąco z waszymi komentarzami.Co tam u Was?Jak wam minęły ferie?Tęskniliście?Mam nadzieję,że się spodobało,do zobaczenia w następnym rozdziale.xoxo
Tysia

niedziela, 21 lutego 2016

15

   Eliza zaśmiała się z kolejnego żartu Fabiana.
-Masz nie złe poczucie humoru.-uśmiecha się nie co,a po chwili głęboko wzdycha,gdy widzi wychodzącą z sali Angelę.Chłopak od razu zwraca wzrok w tę samą stronę gdzie szatynka,by zobaczyć powód jej zmartwień.
-Angela tobie też już zdążyła dopiec?-spytał jakby potrafił czytać jej w myślach,a raczej to blondynka była tak przewidywalna.
-Tak,skąd wiesz?Jest taką jędzą,że brak mi słów.-westchnęła.
-Emmm...to moja kuzynka.-odparł blondyn,na co dziewczyna natychmiast zamarła.
-Ja...ja przepraszam,nie miałam pojęcia.-zaczęła się tłumaczyć,przykro jej było,że tak ją teraz obraziła.
-Nie ma sprawy.Doskonale wiem,że to straszna jędza.-zaśmiał się po chwili,by odgonić od nich tą nieprzyjemną atmosferę,która właśnie zaszła,poza tym sam nie przepadał za swoją kuzynką.Dziewczyna zaśmiała się razem z nim.
-Dlatego widzę między wami podobieństwo.-zauważyła szatynka.
-Weź mnie nie strasz.-roześmiał się ponownie Fabian,a zaraz za nim Elizabeth,naprawdę potrafił poprawić jej humor mimo porannego incydentu.-Uroczo się śmiejesz.-przyznał,na co na policzkach dziewczyny pojawiły się czerwone rumieńce,jednak ta przyjemna chwila nie mogła trwać długo,bo pojawiła się kuzynka chłopaka i od razu go od szatynki odciągnęła.
-Odczep się od niego,pokrako!A ty?Na litość Boską ogarnij się!To za wysokie progi na jej nogi.-poganiła ich obu i szarpiąc kuzyna za rękaw odciągnęła go od dziewczyny i zaprowadziła w ustronne miejsce,żeby z nim porozmawiać.Szatynka mimo kolejnych obraźliwych słów Angeli uśmiechała się.Była zauroczona chłopakiem i teraz myślała tyko o nim,o jego głębokich,szarych oczach,blond grzywce opadającej na czoło,wyrazistych ustach i rysach twarzy,o jego dowcipach i przyjemnym charakterze...

***
Hej!Jestem z kolejnym rozdziałem,oczywiście nadal jestem na feriach,dziś jest ich ostatni dzień. ._. Widzicie,ten jest już troszkę dłuższy.:D Ale szok co,że Angela to kuzynka Fabiana?Chociaż ten kto czytał opis postaci już o tym wiedział.Dobra,zobaczymy się w następnym poście,w którym już będę na bieżąco z waszymi komentarzami,do zobaczenia.;)
Tysia <3

niedziela, 14 lutego 2016

14

     Blondynka siedząc na lekcji zauważyła tajne liściki prowadzone przez Elizabeth i Fabiana,co ją mocno zbulwersowało.Teraz się jeszcze do niego dobiera,jeszcze czego!Gdy tylko zadzwonił dzwonek na przerwę chciała do niego podejść i z nim o tym pogadać,ale zatrzymał ją nauczyciel z uwagą,że znów nie uważała na lekcji,a gdy wyszła już z sali,było za późno.Ta brązowowłosa flądra przystawiała się już do wysokiego,przystojnego blondyna,ale siedemnastolatka i tak nie dała za wygraną...

















***
Dobra,tak się prezentuje 14 rozdział i tak wiem,że mega krótki,chyba najkrótszy ze wszystkich,nie bijcie!xD Ale jestem aktualnie na feriach i pisałam te rozdziały przed moim wyjazdem,a dodadzą się automatycznie (mam nadzieję,że to dobrze ustawię),więc nie było zbytnio czasu na coś dłuższego,po prostu chcę wam coś dać,byście cokolwiek mieli jak co niedzielę,więc dodaję tylko tyle.15 który dodam też automatycznie,też nie będzie za długi pewnie zbyt powalający,ale rozumiem,że mnie zrozumiecie.:) Do następnego posta,jeśli chodzi o mnie to ja dopiero zobaczę was po feriach,paa!;*
Tysia <3

niedziela, 7 lutego 2016

13

     -Wszystko w porządku,wszystko gra?-wypytywały ją czule dziewczyny,po ataku wrednej blondynki.
-Nie przejmuj się Angelikom,ona dla każdego jest wredna.Po prostu trzeba umieć się jej przeciwstawić.-doradzała jej Alex.
-No.Laska ma nie okej pod sufitem,ale takie się wszędzie znajdą.-dodała Sam,zbierając i podając Elizabeth jej papiery z ziemi,które upuściła.
-Wszystko gra,dziękuję wam bardzo za pomoc.-szepnęła szatynka i poprawiła swoją spódniczkę.
-Spoko.W jakiej klasie jesteś?-dopytała Sam.
-W 2D.Mam nadzieję,że nie będzie w niej tej blondyny.-odpowiedziała.
-Ekstra,to będziesz z nami!-ucieszyła się Alex.
-Ale z tą blondyną niestety też.-dodała ponuro krótkowłosa brunetka.
-No trudno..Jakoś sobie poradzę,może się ode mnie odczepi.Ważne,że będę z wami.-uśmiechnęła się Elizabeth.
-No,ja też tak na początku myślałam,a do dziś się z nią pożeram.-zakpiła Samantha.
-Sam!-zbeształa ją Alex,nie chcąc przerazić szatynki.-Cokolwiek będzie ci gadała,pomożemy ci.Nie martw się.-uspokoiła koleżankę.
Po chwili już zadzwonił dzwonek na lekcje i dziewczyny zaprowadziły szatynkę do sali.Jak na pierwszy rzut oka dziewczynie się tu podobało.Została miło przywitana,w szkole widać,że panuje porządek,dyrektor był dla niej miły,a nawet przyznał,że jest podobna do swojej siostry,no i przede wszystkim to szkoła Amelii.Tylko ten nie miły incydent z tą tak zwaną ,,Angelikom'',ale dziewczyna liczy na to,że blondynka się od niej odczepi i że raczej wszytko będzie dobrze.
     W klasie nauczyciel przedstawił uczniom szatynkę i polecił,by usiadła w jedynej,wolnej ławce-trzeciej,za wysokim,szarookim blondynem,któremu chyba wpadła w oko,ponieważ od jej wejścia do sali cały czas jej się przyglądał.Nie myliła się co do tego,że się nią zainteresował,ponieważ na lekcji podał jej po kryjomu karteczkę:
,,Hej,jak się masz?Może
szepniesz mi słówko osobie?;)''

Dziewczyna lekko się uśmiechnęła,gdy przeczytała karteczkę,to miłe,że ktoś się chce z nią już pierwszego dnia zapoznać.Pomyślała chwilę nad odpowiedzią i odpisała:
,,Jeżeli chcesz się czegoś o mnie
dowiedzieć,podejdź na przerwie i
zagadaj.Umiem mówić.;)''
***
Hej miśki,przybywam z rozdziałem!:) Ogólnie już w przyszłą niedzielę mam ferie,więc jeśli chodzi o dodawanie rozdziałów,to po prostu zrobię tak,by dodały się automatycznie,przez te dwa tygodnie,tylko nie będę na bieżąco z waszymi komentarzami i radami,ale spokojnie,nadrobię wszystko jak wrócę.;) A co do bloga fantasy,to nie martwcie się,jeszcze nie umarł.xd Nie miałam po prostu na razie na niego weny i chwilę chciałam odpocząć,ale po feriach od razu wracam i postaram się coś dodać!:) Piszcie oczywiście co myślicie o tajemniczym adoratorze Elizy.;) Too..do następnego posta,trzymajcie się,buźka!;*
Tysia ♥♥♥