Spacerowała po mieście,myśląc o dzisiejszej,dość słonecznej pogodzie,by nie zaprzątać sobie głowy problemami.Mimo ostatnich ciężkich chwil miała dziś dość dobry humor,wszystkim znajomym jakich napotkała mówiła normalne ,,cześć'',nawet tym mniej ważnym,jednak odmawiała z nimi wspólnych wyjść.Potrzebowała czasu dla siebie,by wymazać między innymi przykre wspomnienia....Poza tym,nie będzie chodzić po mieście razem z jakimś ,,plebsem''!Ona?GWIAZDA?!Nigdy.Może i w tym problem...że miała za wysoką samoocenę i ceniła siebie ponad wszystkich,uważała,że jest lepsza i nie ma jej równych?...Podczas przyjemnego spaceru podjechał na chodnik do niej czarny Volkswagen,zamykając jej drogę.Okno się pomału rozsunęło i ujrzała mężczyznę za kierownicą.O nie...ZNOWU ON.
***
Rozdział nie ma nic wspólnego ze Świętami,nawet z zimą,dziś może taki trochę bardziej tajemniczy.xd Po prostu pomyślałam,że skoro dziś Święta to wrzucę Wam jeden szybciej.:) Oczywście standardowo w niedzielę też będzie.No więc miśki,dziękuję,że tyle Was już jest,że jesteście ze mną,że czytacie,czasem komentujecie i że mnie wspieracie.Życzę Wam cieplutkich,spokojnych,radosnych,spędzonych w miłym,rodzinnym gronie Świąt.Może rozdział ten nawet nie był taki rodzinny,bo opowiadał o kłótniach Angeli z mamą i ich nienawiści do siebie,ale wiecie,że to tylko blog.:) Ja mam za to nadzieję,że wy spędzicie Święta dobrze,cieplutko,oczywiście w zdrowiu,bo u mnie wszyscy chorują,no i z rodziną,bo z kim innym?:) Trzymajcie się misie,do niedzieli.<3
Rozdział nie ma nic wspólnego ze Świętami,nawet z zimą,dziś może taki trochę bardziej tajemniczy.xd Po prostu pomyślałam,że skoro dziś Święta to wrzucę Wam jeden szybciej.:) Oczywście standardowo w niedzielę też będzie.No więc miśki,dziękuję,że tyle Was już jest,że jesteście ze mną,że czytacie,czasem komentujecie i że mnie wspieracie.Życzę Wam cieplutkich,spokojnych,radosnych,spędzonych w miłym,rodzinnym gronie Świąt.Może rozdział ten nawet nie był taki rodzinny,bo opowiadał o kłótniach Angeli z mamą i ich nienawiści do siebie,ale wiecie,że to tylko blog.:) Ja mam za to nadzieję,że wy spędzicie Święta dobrze,cieplutko,oczywiście w zdrowiu,bo u mnie wszyscy chorują,no i z rodziną,bo z kim innym?:) Trzymajcie się misie,do niedzieli.<3
Tysia <3 <3 <3


Hej hej ♥
OdpowiedzUsuńNie wiem co mam napisać
Do głowy przychodzi mi tylko: świetny, cudowny rozdział. Masz rację jest bardzo tajemniczy ale takie są najlepsze ♥ zresztą każdy twój mogę nazwać "najlepszym" ;* a teraz zabieram się do czytania następnego ♥