Blondynka wbiegła zapłakana do pokoju,po kolejnym koszmarnym dniu.Położyła się na swoim łóżku i cicho szlochała po kolejnej awanturze z mamą,dlaczego ona nigdy nie potrafi jej zrozumieć,ani nawet się nie stara?...Czemu Nikt Nigdy nie potrafi zauważyć jej bólu i zrozumieć,że ona też ma uczucia i potrafi cierpieć?Ten charakter,jaki ma na co dzień zbudowała sobie,by nikt nie uważał,że jest słaba,by nie zauważył jaka jest bezsilna i wrażliwa.Samotna...,,Ona jest gwiazdą,nie może płakać!''..Każdy uważa,że jest pewna siebie,zawzięta i odważna,przez co nikt nawet nie stara się zauważyć,że ona też ma swoje problemy i cicho krzyczy o pomoc.Nie starają się zauważyć,że ona tak jak każdy człowiek potrzebuje wsparcia i zrozumienia...nie weźmie go od rodziców,więc gdzie ma go szukać?Dlaczego nikt się nią nigdy nie interesuje,nie stara pomóc i zaopiekować?!A może po prostu nie ma kto,tego zrobić?...Po godzinie wykańczających myśli i płaczu usnęła,cała zalana łzami i rozmazanym tuszem do rzęs...
***
Tak oto prezentuje się następny rozdział.:) Nie będę wam przypominać,bo już chyba pamiętacie,że co drugi rozdział jest o drugiej bohaterce ( żebyście się nie pomylili! ).xd Ten niestety był wyjątkowo krótki,no ale tak się złożyło,no.Pamiętajcie,dużo komentarzy=szybciej next.:) A co do muzyki,postaram się już dzisiaj ogarnąć.xd Pozdrawiam.:) :*
Tysia ♥♥♥

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz