-Masz nie złe poczucie humoru.-uśmiecha się nie co,a po chwili głęboko wzdycha,gdy widzi wychodzącą z sali Angelę.Chłopak od razu zwraca wzrok w tę samą stronę gdzie szatynka,by zobaczyć powód jej zmartwień.
-Angela tobie też już zdążyła dopiec?-spytał jakby potrafił czytać jej w myślach,a raczej to blondynka była tak przewidywalna.-Tak,skąd wiesz?Jest taką jędzą,że brak mi słów.-westchnęła.
-Emmm...to moja kuzynka.-odparł blondyn,na co dziewczyna natychmiast zamarła.
-Ja...ja przepraszam,nie miałam pojęcia.-zaczęła się tłumaczyć,przykro jej było,że tak ją teraz obraziła.
-Nie ma sprawy.Doskonale wiem,że to straszna jędza.-zaśmiał się po chwili,by odgonić od nich tą nieprzyjemną atmosferę,która właśnie zaszła,poza tym sam nie przepadał za swoją kuzynką.Dziewczyna zaśmiała się razem z nim.
-Dlatego widzę między wami podobieństwo.-zauważyła szatynka.
-Weź mnie nie strasz.-roześmiał się ponownie Fabian,a zaraz za nim Elizabeth,naprawdę potrafił poprawić jej humor mimo porannego incydentu.-Uroczo się śmiejesz.-przyznał,na co na policzkach dziewczyny pojawiły się czerwone rumieńce,jednak ta przyjemna chwila nie mogła trwać długo,bo pojawiła się kuzynka chłopaka i od razu go od szatynki odciągnęła.
-Odczep się od niego,pokrako!A ty?Na litość Boską ogarnij się!To za wysokie progi na jej nogi.-poganiła ich obu i szarpiąc kuzyna za rękaw odciągnęła go od dziewczyny i zaprowadziła w ustronne miejsce,żeby z nim porozmawiać.Szatynka mimo kolejnych obraźliwych słów Angeli uśmiechała się.Była zauroczona chłopakiem i teraz myślała tyko o nim,o jego głębokich,szarych oczach,blond grzywce opadającej na czoło,wyrazistych ustach i rysach twarzy,o jego dowcipach i przyjemnym charakterze...
***
Hej!Jestem z kolejnym rozdziałem,oczywiście nadal jestem na feriach,dziś jest ich ostatni dzień. ._. Widzicie,ten jest już troszkę dłuższy.:D Ale szok co,że Angela to kuzynka Fabiana?Chociaż ten kto czytał opis postaci już o tym wiedział.Dobra,zobaczymy się w następnym poście,w którym już będę na bieżąco z waszymi komentarzami,do zobaczenia.;)
Tysia <3

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz